Aktualności
Sezon na grilla- Życie Handlowe 04.2010
Metoda kija i… kiełbaski
Sezon grillowy tuż-tuż. Jakie metody detaliści powinni zastosować, by cieszyć się nim tak samo jak miliony Polaków? Dla siebie samych kij, dla klientów – tylko marchewkę, choć w tym przypadku powinno się raczej powiedzieć – kiełbaskę. O tych i nie tylko tych narzędziach wspomagających sprzedaż produktów grillowych rozmawiamy z Anną Wierzbicką, menedżerem Działu Merchandisingu w firmie PMT Marketing System*.
Za początek sezonu grillowego tradycyjnie uznaje się pierwsze dni maja. Kiedy detaliści powinni zacząć komunikować w sklepach fakt, że nadchodzi czas pikników przy grillu?
– Rzeczywiście w dniach 1–3 maja większość z nas z reguły rozpoczyna sezon grillowy, chociaż kartka w kalendarzu ma na jego inaugurację mniejszy wpływ niż aura. Niezależnie od tego kiedy sezon grillowy faktycznie ruszy pełną parą, detaliści już w kwietniu powinni zadbać o dostępność produktów do grillowania w sklepach. Dodatkowe ekspozycje i akcje promocyjne artykułów wykorzystywanych podczas pikników przy grillu należy organizować najpóźniej w drugiej połowie kwietnia.
Co dziś zalicza się do asortymentu grillowego?
– Wbrew pozorom ta kategoria produktów z roku na rok staje się coraz bogatsza. Dziś artykuły do grillowania to już nie tylko kij i kiełbaska, ale cała gama innych produktów: poczynając od samego grilla poprzez podpałki, węgiel, tacki, folie, naczynia jednorazowe świece antykomarowe, aż po przyprawy, musztardy, dodatki, napoje i oczywiście specjalnie przygotowane wędliny i mięso.
Teraz należałoby tylko zebrać te artykuły i zgrupować je w ramach jednej ekspozycji tematycznej…
– Ekspozycje specjalne, kumulujące w jednymi miejscu wszelki asortyment potrzebny do grillowania, to bez wątpienia dobry zabieg marketingowy. Są one nie tylko wygodne dla klienta, ale także zwiększają szanse na sprzedaż produktów, których zakup nie był planowany. Zasada jest prosta: klient chce kupić podpałkę, ale zobaczył tacki do grillowania i serwetki, więc naturalnie dorzuca te produkty do koszyka.
A co zrobić, jeśli sklep jest na tyle mały, że nie da się w nim wygospodarować miejsca na specjalną grillową ekspozycję?
– Małe i średnie sklepy mają zdecydowaną trudność w budowaniu dodatkowych ekspozycji promocyjnych nie tylko dla produktów do grillowania. Wynika ona przede wszystkim z mniejszej niż w przypadku super- i hipermarketów powierzchni sprzedażowej. Dlatego rozwiązaniem polecanym dla sklepów mniejszego formatu jest sezonowa przebudowa standardowych ekspozycji i tworzenie dodatkowych miejsc, komunikujących klientom daną promocję czy pozwalających na wystawienie jednego lub dwóch produktów grillowych.
Jak się do takiej przebudowy zabrać?
– Przede wszystkim należy czytelnie wyeksponować produkty do grillowania w ramach standardowych półek. Najprostsze służące temu zabiegi to poszerzenie przestrzeni przeznaczonej na tego typu artykuły oraz zapewnienie im widoczności poprzez zwiększenie liczby facingów (twarzy) i ustawienie na wysokości wzroku. Działania te zobrazuję na kategorii przypraw. W okresie grillowym na niższych półkach ustawiamy wszystkie przyprawy do ciast i grzańców (cynamon, imbir, cukier waniliowy, przyprawy do piernika). W miejscu najlepiej widocznym i dostępnym eksponujemy mieszanki grillowe, przyprawy do kurczaka, żeberek itp. Przyprawy uniwersalne pozostawiamy nadal w dobrej, ale nie kluczowej strefie. Dobrym patentem na sprzedaż produktów do grillowania jest stworzenie bloków tematycznych i uzupełnianie jednej oferty standardowej drugą. Czyli np. przy ladzie z mięsem i wędlinami można ustawić lub zawiesić dyspozytory z przyprawami. Pomocne w eksponowaniu produktów sezonowych – szczególnie właśnie na standardowych półkach – są wszelkiego rodzaju oznaczniki reklamowe. Na przykład tematyczne listwy cenowe, chorągiewki, wobblery oraz – jeszcze nie do końca popularna, aczkolwiek bardzo atrakcyjna forma działania informacyjnego – znaki na podłodze sklepu, kierujące klienta w stronę poszczególnych artykułów.
Jakie narzędzia, poza zmianami w samej ekspozycji, warto zastosować, żeby zapewnić sobie popyt na produkty grillowe?
– Według mnie sprzedaż produktów sezonowych (i nie tylko) wspierają wszelkiego rodzaju pakiety, dające klientowi wartość dodaną. Myślę tutaj o pakietach tworzonych przez producentów – takich jak najbardziej popularny w sezonie grillowym wielopak z piwem – ale także proponowanych przez sprzedawców np. nagradzających zakup danego produktu rabatem na inny. Pamiętajmy, że czas grillowania to moment, kiedy całe rodziny spędzają czas wolny na powietrzu. Dodatkowe „prezenty” dla dzieci i dla rodziców, dołączone do produktów grillowych oferowanych w sklepach, także powinny podnieść ich atrakcyjność sprzedażową.
Wielu właścicieli małych i średnich sklepów spożywczych mogłoby teraz zacząć zastanawiać się, czy trud włożony w zachęcanie klientów do zakupu produktów grillowych w ogóle się im opłaca. O konkurowaniu na tym polu z super- i hipermarketami nie wspominając.
– Fakt, super- i hipermarkety mają tutaj ogromne pole do popisu. Z jednej strony organizują przebudowy standardowych ekspozycji – uwydatniając produkty sezonowe. Na to nakładają się dodatkowe ekspozycje na końcówkach regałów oraz specjalne strefy tematyczne, gdzie klient może zakupić wszystko co do organizacji grilla jest potrzebne. Nie powinno to jednak zniechęcać właścicieli małych sklepów do odpowiedniego przygotowania się do sezonu grillowego. Jakby nie było, na grilla udajemy się na działki, do znajomych na wieś i w inne miejsca, gdzie zazwyczaj nie ma super- i hipermarketów.
Co w pani opinii powinien zrobić detalista, by w pełni wykorzystać sprzedażowy potencjał sezonu grillowego?
– Chcąc dobrze przygotować się do sezonu grillowego sprzedawca musi dokonać analizy sytuacji i podjąć kluczowe decyzje co do wielkości i zakresu oferty, jaką chce swoim klientom zaproponować. I choć wskazane jest, aby produkty dla sympatyków grillowania pojawiły się w każdym sklepie, to ich rodzaj i ilość mogą już być zupełnie różne. Dla przykładu asortyment grillowy w placówce zlokalizowanej przy strefie działek rekreacyjnych powinien przedstawiać się inaczej niż w placówce na osiedlu mieszkaniowym. W budowaniu oferty kluczowe są obserwacje z poprzednich sezonów i odpowiedź na pytanie: Co najczęściej kupują u mnie klienci, czy pytali o coś, czego nie miałem w sprzedaży? Taka analiza daje gwarancję, że miejsce, które posiadamy (nawet małe), przeznaczymy na produkty, na które rzeczywiście będzie popyt i wygenerujemy na nich zakładany obrót.
Jakie są główne grzechy popełniane przez detalistów przy tworzeniu oferty i ekspozycji produktów grillowych?
– Trzy największe to brak kluczowych produktów do grillowania, nieuzupełnianie na bieżąco najlepiej rotujących produktów oraz uleganie pokusie zamawiania dużej ilości artykułów uzupełniających, które blokują miejsce, a nie notują dobrej sprzedaży. Warto też podkreślić, że nawet najbardziej atrakcyjny zestaw promocyjny nie znajdzie nabywców, jeśli nie zostanie wyeksponowany we właściwym miejscu i czasie, jeśli nie będzie czysty i nie będzie miał dobrej daty przydatności. Bardzo ważnym aspektem jest też prawidłowe i widoczne dla klienta oznaczenie cen. Brak cenówek przy produktach, które kupuje się szybko, często tuż przed akcją grillową, może zniechęcić klienta do tego stopnia, że opuści on dany sklep z pustym koszykiem.
Wywiad z Anną Wierzbicką, Menedżerem Działu Merchandisingu, PMT Marketing System,
Życie Handlowe 04.2010





